W Kalifornii furorę robi odmiana zioła, która stymuluje kobiecy orgazm. I co by o niej nie mówić, jest bardzo skuteczna.

Czy pomysł na życie, zmianę świata i zarazem – uszczęśliwienie tysięcy kobiet, może się zrodzić ze spalonego przed seksem jointa? Co to za pytanie – oczywiście, że tak! Przekonała się o tym Karyn Wagner, założycielka Paradigm Medical Marijuana. Najpierw był bat, potem bzykanko ze swoim partnerem. Ale to nie było zwyczajne, Karyn z trudem zebrała się, żeby powiedzieć: “You know, honey, that was perfect. Save it for next time”. Jej partner wziął torebkę ze stuffem, napisał na niej “sex pot” i odłożył na zaś. Tak to się zaczęło.

sexpotSexxpot, już z dodatkowym “x”, to odmiana pochodna od Mr. Nice’a, ze stosunkowo niską zawartością THC, wyhodowana, zapakowana, obrandowana przez firmę założoną przez Wagner, jako marihuanowy afrodyzjak i pierwsza odmiana zioła targetowana wybitnie pod dziewczyny. I trzeba przyznać, że nie jest to zwykły marketingowy trik, Sexxpot nie bez powodu nazywany jest… naturalną Viagrą dla pań, a dlatego, że znacznie pomaga kobietom w osiągnięciu orgazmu. Dzieje się tak m.in. dzięki mniejszej, niż przeważnie, zawartości THC (do 14 %). Jak zauważa sam Karyn, kobiety nie potrzebują tak dużo THC, ba, w ich przypadku wysoka jego zawartość jest nawet niewskazana, gdyż od pewnego poziomu THC stymuluje anty-estrogenową aktywność w organizmie. Prawdopodobnie, niższy poziom tetrahydrokanabinolu w Sexxpocie reguluje system endokanabinoidowy w organizmie (grupa receptorów znajdujących się w mózgu zaangażowana w takie procesy jak odczuwanie bólu, wrażeń zmysłowych, nastroju i innych efektów zażycia konopi) oraz pomaga przywrócić właściwy balans w gospodarce hormonalnej, bez utraty terapeutycznych właściwości.

Pojawiają się także głosy sceptyczne, co do naukowego uznania wyjątkowści Sexxpota, jeśli chodzi o jego stymulujące orgazm moce. Jak zauważa Stephen D’Angelo z Harborside Health Center, istnieją tysiące tzw. terpenów i to właśnie ich kombinacje decydują o smaku, zapachu i psychoaktywnych właściwościach poszczególnych odmian zioła. Jeszcze nie wiemy, które z nich za co konkretnie odpowiadają, trudno więc orzekać, że ten, czy tamten szczep ponad wszelką wątpliwość ma takie, a nie inne właściwości. Ale to na poziomie naukowym. Bo jeśli chodzi o ten życiowy, to Sexxpot sprawdza się znakomicie.

sexxpot
Zresztą rynek zweryfikował już produkt Karyn Wagner. Jej firma nie narzeka na brak zamówień. Jeśli macie jakichś znajomych w Kalifornii, która jest, jak dotąd jedynym miejscem, w którym Sexxpot jest dostępny, to możecie ich poprosić, by wam przesłali próbkę (zamówienia tutaj). Ostatecznie jednak, chodzi o pewną kombinację wyluzowania i wewnętrznej równowagi w organizmie kobiety, osiągalnej także po zażyciu innych odmian marihuany, o stosunkowo niskiej zawartości THC.

Zresztą, czy kogoś trzeba dodatkowo namawiać do blanta przed seksem?

Komentarze

Komentarze