Polacy stanowią na Islandii największą mniejszość narodową i jak się okazuje, już biorą czynny udział w życiu publicznym tego małego, acz pięknego kraju. Najlepszym przykładem jest tutaj Paweł Bartoszek, który ma szansę na stałe wpisać się historię wyspy na morzu północnej – i to złotymi zgłoskami, a może nawet… zielonymi.

Jak donosi Iceland Review, polski poseł z ugrupowania Parliament for Viðreisn (The Reform Party) złożył w islandzkim parlamencie projekt ustawy dotyczącej legalizacji marihuany od 20. roku życia. Nie wiadomo jeszcze, czy uda się przeforsować go w izbie niższej, ale z pewnością zasługą Pawła Bartoszka jest rozpoczęcie poważnej dyskursu na ten temat na najwyższych szczeblach. Na ten aspekt zwraca zresztą uwagę sam wnioskodawca: – “Mam nadzieję, że projekt ustawy przełamie lody i pobudzi debatę, która ostatecznie doprowadzi nas do zaprzestania karania za spożywanie tej konkretnej substancji.”

Projekt przewiduje określenie zasad produkcji, sprzedaży, dystrybucji marihuany, a przede wszystkim – dekryminalizację każdego z etapów wprowadzania jej na rynek. Oczywiście, cały czas chodzi o użytek rekreacyjny.

Wg zapisów projektu cena marihuany ma być uzależniona od zawartości THC. Za gram czystego tetrahydrokannabinolu – jeśli ustawa wejdzie w życie – Islandczycy zapłacą 2000 koron. Przy przeciętnym stężeniu THC, za gram trawki przewiduje się więc należność 300 koron, co w przeliczeniu na złotówki oznacza cenę zbliżoną do… 10 zł (whuuut?!).

Legalizacja marihuany cieszy się na Islandii bardzo dużą społeczną akceptowalnością, a to dlatego, że wg najnowszych badań okazuje się, że Islandczycy palą – proporcjonalnie do liczby mieszkańców – najwięcej trawki w Europie! Wśród 1000 osób na wyspie gejzerów można znaleźć nawet 190 jarających. Skąd taki wysoki procent? Prawdopodobnie z utrzymującej się bardzo długo (do 25 lat temu) prohibicja na alkohol, tak charakterystycznej dla wszystkich nordyckich krajów.

Dotychczas palenie trawki, a także posiadanie niewielkich ilości było powszechnie akceptowalne. Jest szansa, że już wkrótce będzie ona akceptowalna bez żadnego “ale”. I to dzięki naszemu rodakowi. Brawa dla pana posła Pawła!

(źródło: icelandreview.com)

Komentarze

Komentarze