Wiemy, że z pewnością każdy z was – jeśli tylko posiada takowego – ma najlepszego kota na świecie. Nie jesteśmy tutaj wyjątkiem, ale musimy jednocześnie przyznać, że przydałby się i nam taki kiciak. Kiciak, który swojemu właścicielowi przynosi całkiem pokaźną porcję jarania.

Kto ma kota, ten wie, że te stworzenia lubią przynosić do domu rozmaite znaleziska, najczęściej żywe, lub na wpół żywe mniejsze zwierzęta, ale zdarzają się i inne trofea. Podobnie jest z Tigerem, pewnym amerykańskim kotem domowym z Oregonu, który raczy swojego właściciela kolejnymi podarunkami. Bywa, że żeby zadowolić swojego pana (lub poddanego – kto wie, co się kłębi w tej kociej główce) Tiger posuwa się do kradzieży. Zwykle są to kubki, majtki, skarpety, rękawiczki i wszystko, co jest w stanie złapać po drodze. I jest w tych swoich kradzieżach na tyle regularny, że jego właściciel założył stronę na facebooku, na której dzieli nowootrzymanymi skarbami. Właściwie co rano przy filiżance kawy gość ma nowy materiał do fotografowania i zamieszczenia na FB.

Tym razem Tiger aka Kleptokitty przeszedł jednak samego siebie, wręczając swojemu przyjacielowi sporych rozmiarów… torbę pełną marihuany!

Niestety, trafiło na kogoś, kto nie mógł należycie docenić znaleziska Tigera, a to dlatego, że właściciel kociego kleptomana jest… psem, tzn. Policjantem. Facet ma stanowczo za dużo szczęścia, z którego nie potrafi korzystać, a kot… kot chyba pomylił właściciela. A może wręcz przeciwnie i właśnie próbował jemu coś przekazać?

Niestety kocie motywację są dla nas nieodgadnione, ale może wy macie pomysły? Jest tu jakiś znawca kociej psychiki?

(źródło: International HighLife)

Komentarze

Komentarze