Dotychczas tego typu festiwale poświęcone marihuanie oglądaliśmy na youtubie i w zagranicznych portalach zajmujących się tematyką konopną, ale oto także Warszawa wkroczyła w poczet cywilizowanych miast i także w niej odbędą się targi marihuanowe. Już w najbliższy weekend.

Wszyscy wiemy, jak bardzo urósł i poszerzył się świat konopi ostatnimi czasy. Zarabiać na trawce można w różnoraki sposób, nie tylko sprzedając ją pokątnie. I wielu ludzi korzysta z możliwości, jakie dają im konopie, otwierając co rusz to nowe biznesy. To właśnie głównie dla nich organizowane są targi Cannabizz i im podobne. Głównie, ale przecież nie tylko – tak naprawdę najważniejsi są zwiedzający, bez nich żadne, nawet najbardziej wymyślne stoisko nie miałoby racji bytu.

Jak czytamy na stronie Wyborczej:

W targach poświęconych konopiom indyjskim weźmie udział około stu wystawców. Imprezę Cannabizz Warsaw przygotowuje polsko-czesko-niemiecka firma, która podobne organizuje w Pradze. – Odcinamy się od aspektu rozrywkowego marihuany, skupiamy się wyłącznie na tym medycznym i przemysłowym – zapewnia Wojciech Sobieralski, jeden z organizatorów.

Oczywiście, jak się pewnie domyślacie, to odcięcie się organizatorów od rekreacyjnego użycia to na szczęście tylko taki PR-owy myk:

Na targach będzie można kupić nasiona, akcesoria, nawozy, oświetlenie – wszystko, co potrzebne do uprawy konopi. – Nasiona można w Polsce legalnie sprzedawać, ale nie można ich uprawiać – podkreśla Sobieralski.

Ale na stoiskach możecie się spodziewać szeregu przykładów innego niż marihuana zastosowania konopi:

Pojawią się też wystawcy z produktami z konopi: kosmetykami, żywnością, napojami, ubraniami, a nawet materiałami budowlanymi (w programie jest pokaz „konobetonu”, czyli betonu z konopi). Będzie można kupić leki oparte na konopiach, np. oleje CBD.

Na targach będzie też można kupić growboxy i dowiedzieć się od specjalistów sporo na temat uprawy. Planowane są także panele wykładów na różne tematy – począwszy od działania psychoaktywnego konopi, na wykorzystaniu ich budownictwie kończąc.

Organizatorzy spodziewają się 15 tysięcy odwiedzających. A wy się wybieracie? Jesli tak to koniecznie zdajcie nam relacje!

(źródło: Wyborcza)

Komentarze

Komentarze