Coffeshopy w stylu Holenderskim na Alasce?

Coffeshopy w stylu Holenderskim na Alasce? Pierwszy stan, który wyszedł naprzeciw oczekiwaniom konsumenta. Mimo legalizacji marihuany w większości stanów, obecna sytuacja zezwala używać jej tylko w domu. Nadal zabrania się palenia marihuany w budynkach, miejscach publicznych, a nawet w samochodzie, który ma zgaszony silnik!

Alaska jest pierwszym stanem, który wyszedł naprzeciw oczekiwaniom konsumenta i zezwoliła na coffee shopy w stylu holenderskim. Uchwalone niedawno prawo pozwala na tzw. „konsumpcję społeczną marihuany” w licencjonowanych punktach sprzedaży detalicznej. W skrócie oznacza to, że po uzyskaniu licencji przez coffee shop będziemy mogli nie tylko zakupić w nim marihuanę, ale znajdziemy w nim również miejsce, w którym na spokojnie spożytkujemy zakupiony susz.

Czy w innych stanach nie ma miejsc przeznaczonych do palenia marihuany? Odpowiedź brzmi nie, aczkolwiek… The Coffee Joint w Kolorado, który był pierwszym „legalnym i licencjonowanym” salonem marihuany miał w swojej ofercie możliwość spożytkowania suszu na miejscu, jednak odbywało się to tylko poprzez waporyzację bądź jedzenie produktów zawierających THC.

Kolorado było jednym z tych stanów, które nadawały prym w sprawie marihuany. Potencjał stworzenia drugiego Amsterdamu zaprzepaścił gubernator John Hickenlooper, który w zeszłym roku zawetował pomysł zalegalizowania „konsumpcji społecznej”.

Miasta takie jak West Hollywood, San Francisco i Oaklad w Kalifornii również pozwalają dystrybutorom uzyskać licencję, które zezwala na konsumpcję suszu w licencjonowanym sklepie, jednakże Alaska jest pierwszym stanem, który wprowadził ustawę regulującą konsumpcje społeczną na szczeblu stanowym. To wielki krok w kierunku popularyzacji marihuany w takim samym stopniu jak alkoholu. W barach podawane są drinki, piwo, więc dlaczego nie marihuana?

Komentarze

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ