Naukowcy nie mają wątpliwości. Dzieciaki, które mają lepsze oceny i szybciej się uczą, częściej sięgają po wyskokowe używki, za to rzadziej po papierosy.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego palicie? Cóż, przyznamy, że sami nie mamy pojęcia i raczej nie pomożemy w roztrząsaniu tej kwestii, ale zawsze podejrzewaliśmy, że ma to coś wspólnego z naszą inteligencją. I wygląda na to, że jest tak w istocie, a przynajmniej nauka tak twierdzi.

Badania opublikowane w lutym tego roku w tygodniku TIME, przeprowadzone na reprezentatywnej grupie 6000 brytyjskich nastolatków w wieku od 11 do 20 lat, nie pozostawiają złudzeń. Im uczeń zdradza większe umiejętności przyswajania sobie wiedzy, tym większą ma słabość do jointów. Choć w początkowych latach badanego okresu, młodzież o dużych osiągnięciach jest mniej skłonna do palenia papierosów, niż ich “wolniej przyswajający wiedzę” rówieśnicy, przyznaje się częściej do picia alkoholu i palenia konopi.

Wg wspomnianych badań nastolatki odnoszące sukcesy w nauce, częściej palą marihuanę okazjonalnie, a aż dwa razy częściej, niż reszta młodzieży, zażywają ją regularnie.

Choć istnieje ewidentna korelacja pomiędzy osiąganymi wynikami w nauce, a zażywaniem marihuany – nie jest to związek przyczynowo-skutkowy. Nie wiadomo, jaka dokładnie zależność występuje pomiędzy dobrymi ocenami, a jointami, ale naukowcy spekulują, że jest to efekt otwartości młodych ludzi i gotowości do nowych doświadczeń, a także ciekawością świata, które mają stać zarówno za pierwszą, jak i drugą postawą. Nie wykluczają też bardziej prozaicznego powodu – dzieci z bogatszych rodzin mają mieć niby większy dostęp do używek.

Ale jak pokazuje przykład Marka Krukowskiego, notorycznego wygrywacza teleturniejów, z ilorazem 164 IQ, przygotowującego się paląc trawkę właśnie, o którym pisaliśmy wczoraj (TUTAJ) – najwyraźniej ludzie inteligentni już tak mają, że lubią sobie zapalić. Po prostu. Tym bardziej, że – jak podkreślają autorzy badania – istnieje bez wątpienia przełożenie jego wyników także na świat dorosłych.

Zresztą komu potrzebne te wymyślne badania, by się przekonać o tym, że palacze to inteligentni ludzie. Wystarczy spojrzeć w lustro, nieprawdaż?

Komentarze

Komentarze