W ostatnim czasie, naukowcy prowadzący badania nad syntetycznymi kannabinoidami, mogącymi zastąpić te naturalne, tańszym kosztem, niż ich ekstrakcja z kwiatów za pomocą substancji chemicznych.

W tym celu zmodyfikowano drożdże tak, by produkowały najbardziej rozsławiony związek psychoaktywny, znajdujący się w kwiatostanach konopi – tetrahydrocannabinol (THC). Po za “zmuszeniem” drożdży do produkcji wcześniej wspomnianego związku, udało się też, nakłonić je do produkcji innego, również bardzo pożądanego w medycynie związku – Kannabidiolu (CBD). W podobny sposób, nauczono drożdże produkcję morfiny.

Syntetyczne kannabinoidy są już stosowane w medycynie od jakiegoś czasu, głównie podawane są w kapsułkach, na przykład przy łagodzeniu skutków ubocznych chemioterapii.

Koniec końców – wygrana nadal leży po stronie matki natury. Konopie produkują więcej kanabinoidow efektywniej, bo nawet do 30% szybciej niż “niewolnicze” drożdże. Mimo to, naukowcy nie poddają się i wręcz zapewniają nas, że wkrótce drożdże dorównają w produkcji THC i CBD naszym kochanym roślinkom, w ich naturalnej uprawie.

 

Porki dla 420polska.pl

źródło

Komentarze

Komentarze