Jeśli kiedykolwiek dokładnie przyglądałeś się swoim kwiatom z pewnością zwróciłeś uwagę na owłosiony biały płaszcz białych kryształków pokrywających pąki. Tworzą go maleńkie, nagromadzone gruczoły żywiczne z których może powstać między innymi kief, na którym skupimy się w dzisiejszym artykule.

Aby lepiej zrozumieć czym właściwie jest kief, musimy wziąć pod lupę kwiaty marihuany, które mamy przed sobą i dokładnie im się przyjrzeć, a dokładniej tym drobnym, połyskującym punkcikom otaczającym pąki – trichomom.

Czym są trichomy?

Wszyscy kochamy te małe drobne, dodające tajemniczego uroku kryształki, które pokrywają kwiat konopi. Kryształki te produkowane są przez trichomy, których potężne bulwiaste gruczoły na końcówkach wytwarzają żywicę, która jest najcenniejszym dobrem, jakie oferują nam konopie indyjskie. To właśnie w tej żywicy zawarte jest bogate spektrum kannabinoidów oraz terpenów.

Trichomy mają za zadnie ochraniać pąki kwiatów – wyrostki w kształcie grzybków tworzą fizyczną barierę ochronną przed szkodnikami oraz promieniowaniem UV. Żywica ma również zniechęcać dzikie zwierzęta do podjadania aromatycznych kwiatów.

Czym jest kief?

Cząsteczki żywicy, które zostają odseparowane od materii roślinnej w sposób mechaniczny, np. poprzez przesianie kwiatów lub odpadów zawierających trichomy przez drobne sito dają nam produkt, na którym skupiamy się w dzisiejszym artykule. Produktem tym jest właśnie kief lub też dry sift, który jest może zostać wykorzystany na wiele sposobów, ale o tym później.

W Maroku kif odnosi się również do tradycyjnej mieszanki drobno posiekanej marihuany i rodzimego tytoniu, która wyraźnie różni się od trichomowego proszku i zazwyczaj pali się go w długiej fajce zwanej sebsi.

Kief, czasami transliterowany jako keef lub, zawiera znacznie wyższe stężenie psychoaktywnych kannabinoidów, takich jak THC, niż w przypadku samych kwiatów konopi, z których pochodzi. Zatem wielu konsumentów decyduje się na dodanie zebranego kiefu do swojej marihuany w celu zwiększenia intensywności haju.

Jak zbierać i przechowywać kief?

Jeśli do rozdrabniania swojego ziółka używasz kilku-częściowego grindera z sitkiem, to z pewnością świadomie lub też nie zbierasz kiefek, który opada w dolnej części twojego młynka.

Warto również regularnie czyścić sitko do separacji kiefu w swoim młynku. Zalecamy robić to dosłownie po każdym mieleniu. My używamy do tego małej szczoteczki, którą delikatnie zgarniamy cały osadzony na ściankach młynek i delikatnie pocieramy po siatce. Po chwili delikatnego “zamiatania” naszej siateczki cały kief zostaje przesiany, a zatkane oczka znów stały się przepuszczalne.

Regularne czyszczenie pozwoli ci na szybsze i efektywniejsze kolekcjonowanie kiefu w dolnej części młynka.

Oczywiście jeżeli to dla ciebie zbyt mało, zawsze możesz zwiększyć kaliber i korzystać z tzw. kiefboxów, lub inaczej dry sift boxów – skrzyneczek, które wyposażone są w odpowiednie sito, miejsce na rozdrobiony susz, oraz dolną, szklaną część, na której zbiera się ekstrahowany kief.

Taka metoda otrzymywania kiefu, kilkoma ruchami pozwoli nam uzyskać smakowitą porcję magicznego proszku. Pamiętaj, że im dłużej potrząsasz kiefem, tym więcej zielonej części przedostanie się przez sito. Zielony odcień kiefu świadczy o jego niskiej jakości. Im mniejsze oczko sitka w twoim kief boxie, a kolor jaki uzyskasz będzie jasnobrązowy lub też żółtawy, tym lepszej jakości dry sift uzyskasz.

Jedną z bardziej komercyjnych metod odsiewania kiefu jest metoda przesiewania za pomocą suchego lodu. W tym celu potrzebne będą specjalne torby, które służą do ekstrakcji haszyszu na mokro. W torbie 120-160u wrzucamy ok. 20g-30g suszu, który zasypujemy odrobiną suchego lodu, a następnie potrząsamy energicznie przesiewając spore ilości kiefu.

Do tego celu powstały również specjalne maszynki, które napędzane silniczkiem obracają susz umieszczony w bębnie pokrytym sitkiem do separacji trichomów.

Jak wykorzystać zebrany kief?

Kief może być palony podobnie jak kwiaty, tradycyjny haszysz czy koncentraty. Jest oczywiście silniejszy niż same kwiaty, ale nie aż tak mocny jak koncentrat, więc zapewnia doskonałą równowagę dla różnych zastosowań. Jest też łatwy w dozowaniu, a wystarczy go naprawdę niewiele, aby uzyskać intensywny efekt!

Kief można wykorzystać na naprawdę wiele sposobów. Możesz go zwyczajnie dodać do suszu w jointciku, obtoczyć uprzednio posmarowanego koncentratem jointa, czy “doprawić” nim nabicie w cybuchu twojego bonga.

Wiele osób zwyczajnie prasuje kief w stałą formę, czyli zmieniają go w haszysz pod wpływem ogrzania i nacisku. Domowym sposobem może być przeprasowanie żelazkiem kiefu zebranego w papier do pieczenia. Należy pamiętać o tym, aby proces tworzenia haszyszu nie trwał zbyt długo.

Kolejną, bardziej zaawansowaną opcją jest ekstrakcja kiefu w rosin za pomocą specjalistycznych pras, jednak również w domu możesz otrzymać ze swojego kiefu pyszną porcję koncentratu za pomocą prostownicy do włosów i nacisku dłoni lub imadła.

Kief możesz również poddać procesowi dekarboksylacji i dodawać np. do żywności, wzbogacić moc swojego masełka, które wykorzystamy do dalszych wypieków.

Komentarze

Komentarze