Szykuje się posucha w Warszawie? Duża dostawa przechwycona przez policję

Niestety żyjemy w świecie, w którym informacje o tym, że ludzie handlujący suszem roślinnym trafiają do aresztu, a następnie do więzienia, jak jakieś największe zbiry; już mało kogo poruszają. Ot, kolejni, którym się nie udało i spędzą następne kilka lat w więzieniu. Wygląda na to, że tak rysuje się przyszłość dwójki śmiałków przyłapanych wczoraj na przemycie marihuany w Warszawie.

Za wp.pl:

Stołecznej policji udało się udaremnić przemyt ponad 57 kilogramów marihuany wartej niemal 3 miliony złotych. Nielegalny towar, który miał trafić na warszawski rynek, trafił do Polski z Hiszpanii w specjalnie skonstruowanej skrytce w zbiorniku paliwa. Organizator przerzutu narkotyków oraz przemytnik zostali zatrzymani i usłyszeli już zarzuty. Grożą im co najmniej 3 lata więzienia.

Stołeczni policjanci z wydziału ds. zwalczania przestępczości narkotykowej dowiedzieli się o planowanym przemycie marihuany z Hiszpanii w specjalnie skonstruowanych skrytkach w ciągniku siodłowym marki DAF. Narkotyki mogły trafić na warszawski rynek. W oparciu o dane dotyczące planowanego przemytu policjanci zatrzymali pod Warszawą ciężarówkę. Jeden ze zbiorników pojazdu wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. Przy użyciu specjalistycznej aparatury policjanci odkryli, że wewnątrz zbiornika znajdowało się specjalne miejsce, w którym ukryto paczki z konopnym suszem, po pół kilograma każdy. Po zabraniu całego ładunku na komendę okazało się, że łączna waga przemycanego towaru to 57 kilogramów, wartych 2 miliony 800 tys. zł.

Odpowiadając na pytanie z tytułu – warszawiacy może i odczują ten ubytek w zaopatrzeniu, ale nieznacznie. Wg ostrożnych szacunków, w stolicy przez jeden weekend schodzi nawet do 1,5 tony marihuany. Strata dla tamtejszego rynku jest więc nieznaczna. Bardziej szkoda zatrzymanych.

Zatrzymano dwóch mężczyzn, organizatora przemytu oraz osobę, która przemycała narkotyki. U pierwszego podejrzanego zabezpieczono znalezioną w domu kwotę 60 tys. zł oraz dwa samochody – porsche i renault. 54-letni Ryszard D. oraz 39-letni Jacek K. usłyszeli zarzuty przemytu znacznej ilości narkotyków na terytorium Polski. Wydano decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych. Za to przestępstwo grozi co najmniej 3-letni pobyt w więzieniu.

Panowie, powodzenia!

A i jeszcze jedno…


(źródło: wp.pl)


 

Komentarze

Komentarze