W poniedziałek policjanci ze Świdnika znaleźli marihuanę przy 13-letnim chłopcu. W foliowym woreczku, który miał przy sobie, znajdowało się 1,72 grama suszu roślinnego o zielono-brunatnym kolorze. Czy legalizacja mogłaby przyczynić się do utrudnienia dostępności marihuany nieletnim?

Testy potwierdziły, że substancja ta to marihuana. Wydarzenie to po raz kolejny uwidacznia problem łatwej dostępności nielegalnych substancji dla młodzieży i skłania do refleksji nad skutecznością obecnej polityki narkotykowej w Polsce.

Baner Reklamowy

– Nieletni po sporządzeniu odpowiedniej dokumentacji został odebrany z komendy przez swoją matkę. Teraz jego sprawa trafi do sądu rodzinnego i nieletnich, który zadecyduje o konsekwencjach – informuje Magdalena Szczepanowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Legalizacja i kontrolowana dystrybucja marihuany jako sposób na ograniczenie dostępu dla nieletnich

Legalizacja marihuany, połączona z kontrolowaną dystrybucją, mogłaby znacząco ograniczyć dostęp nieletnich do tej substancji. W krajach, które zdecydowały się na takie rozwiązanie, jak Kanada czy niektóre stany USA, sprzedaż marihuany jest ściśle regulowana. Tylko osoby pełnoletnie mogą ją kupować w licencjonowanych punktach, co skutecznie eliminuje niekontrolowany obrót wśród nieletnich.

Ponadto, legalizacja osłabia czarny rynek, ponieważ konsumenci wybierają bezpieczniejszą i legalną opcję zamiast wspierania nielegalnych handlarzy. Wprowadzenie regulacji pozwoliłoby również na kontrolę jakości sprzedawanego produktu oraz edukację społeczeństwa na temat odpowiedzialnego korzystania z substancji psychoaktywnych.

Dlaczego czarny rynek ułatwia dostęp do marihuany nieletnim?

Obecna prohibicja dotycząca marihuany nie eliminuje jej z rynku, a jedynie powoduje, że handel nią jest kontrolowany przez grupy przestępcze. Sprzedawcy działający w szarej strefie nie przejmują się wiekiem swoich klientów, co prowadzi do sytuacji, w której nawet 13-latek może bez większych trudności zdobyć narkotyki. W przeciwieństwie do alkoholu czy papierosów, które sprzedawane są w legalnych punktach podlegających ścisłej kontroli, marihuana z czarnego rynku nie podlega żadnym regulacjom, co prowadzi do braku jakiejkolwiek ochrony dla nieletnich.

Edukacja i świadomość zamiast karania

Zamiast kryminalizować użytkowników, w tym młodzież eksperymentującą z marihuaną, warto skupić się na edukacji i profilaktyce. Programy edukacyjne, wzorowane na tych stosowanych wobec alkoholu i papierosów, mogłyby skuteczniej przeciwdziałać problemowi niż surowe zakazy. Przykłady z innych krajów pokazują, że legalizacja i regulacja rynku nie prowadzą do wzrostu konsumpcji wśród nieletnich – wręcz przeciwnie, często odnotowuje się jej spadek.

Podsumowanie

Sprawa 13-latka ze Świdnika to dowód na to, że obecne prawo nie chroni młodych ludzi przed dostępem do marihuany. Wręcz przeciwnie – brak regulacji sprzyja czarnemu rynkowi i przestępczości. Legalizacja i kontrolowana dystrybucja marihuany mogą stać się skutecznym narzędziem ograniczającym dostępność tej substancji dla nieletnich, zmniejszając jednocześnie wpływy grup przestępczych i poprawiając bezpieczeństwo społeczne.