Fenix Pro Vaporizer
420 Gadżety: Waporyzator Fenix Pro

Fenix Pro to nowy waporyzator konwekcyjny, który całkiem niedawno wszedł do sprzedaży. Model ten można bezpośrednio porównać do waporyzatora Fenix Mini, jednak jest od niego bardziej zaawansowany.

Budowa oraz wygląd zewnętrzny

Fenix Pro to konwekcyjny waporyzator przenośny. Model ten sprawia bardzo pozytywne wrażenie, mając go w ręce można myśleć, że jest to sprzęt klasy premium za około 1000 zł. Tymczasem Fenix Pro kosztuje zaledwie 539 zł na dzień dzisiejszy, a z czasem jego cena z pewnością nieco spadnie. Jego obudowa została zrobiona z aluminium i jest koloru czarnego. Vaporizer waży 128 g, więc jest to mniej niż jego starszy brat Fenix Mini (133 g). . Jeżeli chodzi o rozmiary tego urządzenia to jest nieznacznie większy od Mini, głównie za sprawą wystającego szklanego ustnika. Wymiary Fenixa Pro to 5,2 cm x 2,5 cm x 8,4 cm (licząc bez szklanego ustnika) i 5,2 cm x 2,5 cm x 10,2 cm z ustnikiem.

W górnej części obudowy znajdziemy duży i czytelny wyświetlacz OLED o przekątnej 0,96”, który jest znacznie jaśniejszy porównując do wyświetlacza w Mini. W Fenix Pro został użyty taki sam rodzaj ekranu jak w modelu Fenix 2.0. Posiada on kilka linijek, przez co pokazuje wszystkie niezbędne informacje jednocześnie – poziom naładowania akumulatora, wybraną i aktualną temperaturę, czas trwania sesji oraz ustawienie czasu sesji. Fenix Pro obsługuje się praktycznie tak samo jak Mini, trzema przyciskami, które znajdują się na węższej krawędzi obudowy, tuż pod wyświetlaczem. Pokrywa górna i ustnik to teraz 2 osobne elementy. W pokrywie znajduje się czarny, okrągły ustnik (rurka) wykonany ze szkła żaroodpornego i osadzony na gumowych uszczelkach. Ustnik ma możliwość wysunięcia z pokrywy, i ma na to celu przedłużyć ścieżkę przepływu powietrza aby przelatująca tamtędy para mogła się schłodzić. Niestety ustnika nie można całkowicie ukryć w pokrywie, i wystaje on na zewnątrz na około 17 mm, jeżeli komuś to przeszkadza to można ustnik całkowicie zdemontować, np. na czas transportu. Trzeba przyznać że Fenix Mini był trochę poręczniejszy, jeżeli chodzi tę kwestię.

Fenix Pro nie posiada już podświetlenia okna w pokrywie, jak miało to miejsce w Mini, gdyż tę rolę pełni teraz wbudowane powiadomienie wibracyjne, które daje o sobie znać w momencie włączenia i wyłączenia waporyzatora oraz gdy zostanie osiągnięta ustawiona przez nas temperatura.

Pro podobnie jak Mini posiada w pokrywie silikonową, niebieską uszczelkę wraz z metalowym sitkiem. Jest ona jednak mniejsza, a sitko posiada więcej otworów o mniejszej średnicy.

Dużą zmianą jest sposób mocowania pokrywy. Zamiast prostych zatrzasków, mamy tutaj bardzo silny magnes co jest dużo lepszym rozwiązaniem, gdyż z upływem czasu i intensywnego eksploatowania, zatrzaski mogły ulec wytarciu i tym samym pogorszyć trzymanie się pokrywy. Pokrywa w Fenix Pro została zaprojektowana w dużo lepszy sposób. Posiada ona prowadnice oraz bardzo mocny magnes neodymowy, i dzięki  temu możemy szybko i wygodnie zdejmować i zakładać pokrywę. Całość jest bardzo dobrze spasowana i praktycznie nie występuje do żaden niepokojący luz. Natomiast pokrywa praktycznie sama wskakuje na swoje miejsce gdy tylko zaczniemy ją zakładać.

Spodnia część waporyzatora, również została przeprojektowana. Do ładowania mamy standardowy port typu microUSB. Obok portu znajduje się magnetyczna klapka, która zakończona jest metalową wykałaczką. Nie trzeba nosić osobno metalowej wykałaczki żeby móc przemieszać susz w komorze, tak jak miało to miejsce w Mini. Magnes jest bardzo silny i nie ma możliwości aby ją gdzieś zgubić i tak jak pokrywa, działa to bardzo dobrze. Wykałaczka ma także służyć jako narzędzie do demontażu ścieżki powietrza, a konkretnie metalowej spirali. Pod klapką wykałaczki znajduje się specjalny otwór przez który wlatuje powietrze i ogrzewa zawartość komory. Jeżeli włożymy tam czubek wykałaczki to wypchnie ona na zewnątrz spiralę. Natomiast przy ponownym jej montażu, wykałaczką lekko dociskamy spiralę z drugiej strony – od góry. Jest to bardzo wygodne i sprytne rozwiązanie, gdyż pozwala na całkowity demontaż i dostęp do każdego elementu ścieżki powietrza, i dzięki temu nasz waporyzator zawsze zachowa należytą czystość. To kolejny przydatny i niezwykle wygodny patent godny pochwały.

Obsługa i funkcje urządzenia

Fenix Pro posiada duży wyświetlacz, na którym wyświetlane są wszystkie niezbędne informacje. Jest to ekran wykonany w technice OLED. Świeci bardzo jasno i wyraźnie, przez co nie będzie problemu z odczytywaniem informacji w słoneczne, letnie dni. Na ekranie wyświetlają się nam takie informacje jak: stan naładowania akumulatora, ustawiona i aktualna temperatura, czas trwania sesji oraz ustawienie czasu sesji. Fenix Pro w przeciwieństwie do Mini, ma opcję ustawienia długości trwania sesji. Fenix Mini posiadał jeden zaprogramowany czas – 4 minuty, bez możliwości zmiany. Tutaj producent, dodał opcję ustawienia na 3, 4, 5 lub 6 minut. Aby to zrobić, należy nacisnąć i przytrzymać przez około 3 sekundy przycisk POWER gdy waporyzator jest uruchomiony, wtedy na ekranie, podświetli się wybór czasu, i następnie możemy go ustawić przyciskami + i -. Fajna i przydatna funkcja, która pozwala dostosować vaporizer pod swoje potrzeby.

Fenix Pro posiada także wbudowaną wibrację, która daje o sobie znać w momencie włączania i wyłączania urządzenia oraz wtedy, gdy waporyzator nagrzeje się do ustawionej przez nas temperatury. Dzięki temu nawet nie spoglądając na ekran, nie przegapimy momentu, wyłączenia się vaporizera czy gotowości do rozpoczęcia inhalacji. Wibracja jest mocna i krótka i jest włączona na stałe, nie ma możliwości aby ją wyłączyć.

Obsługa Fenix Pro jest banalnie prosta i nie wymaga studiowania instrukcji. Aby włączyć i wyłączyć waporyzator należy szybko wcisnąć 5 razy przycisk zasilania i towarzyszyć będzie temu krótka wibracja. Następnie można przejść do ustawienia temperatury przyciskami + i –. Temperaturę możemy ustawiać identycznie jak w Mini, w takim samym zakresie czyli od 160°C do 221°C. Dodatkowo możemy zmienić skalę wyświetlanej temperatury ze stopni Celsjusza na Fahrenheita i odwrotnie, gdy jednocześnie wciśniemy i przytrzymamy przycisk POWER i MINUS. Zmianę czasu trwania sesji, wykonujemy przez przytrzymanie przycisku zasilania przez około 3 sekundy a następnie wybraniu długości sesji z dostępnym opcji.

W pełni demontowalna i izolowana ścieżka powietrza, to jedna z największych zalet tego urządzenia. Tylko nieliczne waporyzatory, umożliwiają całkowity dostęp do całej ścieżki powietrza w celu jej dokładnego wyczyszczenia. W Fenix Pro zastosowano wyciąganą spiralę, która przypomina nieco tą w waporyzatorach DynaVap. Spirala zakończona jest stalowym sitkiem i pełni jednocześnie rolę dna komory grzewczej. Można ją bardzo szybko i w łatwy sposób demontować, dzięki specjalnemu narzędziu – wykałaczce przeznaczonej do tego celu, o czym wspominaliśmy na początku tej recenzji. Spirala dzięki małym wypustkom idealnie trzyma się w komorze i nie ma możliwości aby z niej wypadła gdy np. przechylimy nasz vaporizer i będziemy chcieli opróżnić komorę z zużytego suszu po skończonej inhalacji. Spirala jest dostępna jako część zamienna, więc w razie zgubienia można będzie bez problemu ją dokupić za niewielkie pieniądze. Do czyszczenia całej ścieżki powietrza poleca się alkohol izopropylowy ISO. Pomocny będzie też dedykowany długi, cienki wyciorek, który znajdziemy w fabrycznym zestawie. Podsumowując, jest to innowacyjne rozwiązanie, które pozwoli zachować czystość i sterylność urządzenia, nawet po wielu miesiącach intensywnego użytkowania, co na pewno przełoży się korzystnie na jakość i smak pary.

Akumulator i ładowanie urządzenia

Fenix Pro został wyposażony w  wbudowany akumulator o pojemności 2300mAh, czyli o 700mAh większy od tego jaki jest w Mini (1600mAh). Kolejna zmiana na plus. W pełni naładowany potrafi zasilić urządzenie przez około 80 minut. Ładowanie akumulatora odbywa się przez standardowe gniazdo microUSB. Fenix Pro podobnie jak Mini nie możemy być używany podczas ładowania. Dodatkowa funkcja, jakiej nie znajdziemy w Mini to podgląd poziomu naładowania gdy waporyzator jest wyłączony. W tym celu wystarczy nacisnąć przycisk zasilania a na ekranie pojawi się na moment ikona baterii z aktualnym stanem naładowania.

Na uwagę zasługuje fakt, że maksymalny prąd jakim możemy ładować waporyztaor Fenix Pro to aż 1,5A, gdzie w Mini było to maksymalnie 1A. Nie dość że, mamy większy akumulator to naładujemy go dość szybko. Mały ale dość istotny szczegół, który również przemawia pozytywnie za tym nowym modelem.

Waporyzacja

Fenix Pro wytwarza nieco więcej pary, niż Mini. Jak już było wspomniane wcześniej, mamy tutaj w pełni odizolowaną ścieżkę powietrza od całej elektroniki oraz bardzo wydajne ogrzewanie konwekcyjne. Wytwarzana para z racji dość krótkiego ustnika nie jest specjalnie chłodna, a ustnik przez całą sesję nie nagrzewa się.  Smak pary jest delikatnie lepszy i bardziej wyraźny. Komora na susz wykonana została ze stali nierdzewnej i ma praktycznie taką samą pojemność jak ta w Mini. Aby efekty były jak najlepsze, dobrze jest napełnić komorę suszem w ilości 0,10-0,15 g. Jest to wystarczająca ilość aby uzyskać gęste i smaczne buchy. Przepływ powietrza nie sprawia większych oporów, samo branie wdechów odbywa się płynnie i w miarę lekko. Fenix Pro nagrzewa się w mniej niż 30 sekund do ustawionej temperatury, więc jest to bardzo dobry czas.

Zawartość zestawu

W fabrycznym pudełku z waporyzatorem Fenix Pro producent umieścił także: zapasową silikonową uszczelkę z metalowym sitkiem, kabel microUSB, wyciorek do komory, długi wyciorek do czyszczenia ścieżki powietrza, instrukcję w języku angielskim oraz niemieckim.

Fenix Pro zapakowany jest w czarne, pudełko na którym wypisane są wszystkie najważniejsze cechy tego modelu.

Sprawdź ceny waporyzatora Fenix Pro w polskich sklepach na VapoSpy.pl

 

PRZEGLĄD RECENZJI
Ogólna ocena sprzętu:
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułIzrael liderem w produkcji marihuany medycznej?
Następny artykułWarszawa: Pożar w domku jednorodzinnym. Na piętrze przygotowywano uprawę marihuany