Znowu wpadka małolatów z blantami. Znowu seria głupich decyzji, które skutkują kolejnymi, jeszcze gorszymi. Znowu przypał. Takie informacje mogą się wydawać nudne, ale nie nam. Trzeba o tym mówić i przypominać, żeby nikt nie zapominał w jakim kraju i w jakich warunkach żyjemy.

Jak donosi TVN24, w miejscowości Niepołomice, nastolatka zgubiła portfel pełny gandzi, a potem jak gdyby nigdy nic poszła po niego na miejscowy posterunek policji:

Znalazca natknął się na portfel na niepołomickim rynku – w środku, oprócz pieniędzy i dokumentów, policjanci znaleźli trzy skręty. Po przeprowadzeniu badania testerem okazało się, że susz roślinny to marihuana – relacjonuje Magdalena Chwastek, rzeczniczka prasowa wadowickiej policji.

Tego samego dnia na komisariat zgłosiła się 15-letnia właścicielka portfela. – Policjanci okazali nieletniej przyniesioną kilka minut wcześniej zgubę. Dziewczyna rozpoznała swoją własność, nie spodziewała się jednak, że chwila nieuwagi będzie ją tak wiele kosztować – zauważa Chwastek. Dziewczyna podczas przesłuchania przyznała się do posiadania środków odurzających. – Jak oświadczyła, narkotyki kupiła od kolegi. Następnie miała przekazać je swojej znajomej – podaje rzeczniczka. Teraz nastolatka stanie przed sądem dla nieletnich.

Oczywiście całemu zamieszaniu winne jest, przede wszystkim, debilne prawo, przez które nastolatka stanie teraz przed sądem za skręta. No… kilka skrętów. Ale sama dziewczyna też nie błysnęła intelektem ignorując przykazanie poznawane już przy zjarkowej inicjacji – nigdy nie chowaj gandzi w portfelu. Nigdy! Portfel jest pierwszym miejscem, do którego przeszukujący cię policjant z pewnością zajrzy. W dodatku w ten sposób odbierasz sobie szansę na wyrzucenie weedu. Nie wspominając już o sytuacji, w której ten portfel gubisz… i znalazcą może okazać się jakiś janek, który pobiegnie z tym na policję. I tutaj dochodzimy do największego bohatera tej historii. Jakim trzeba być gnojkiem, by zanieść jointy młodej dziewczyny, wraz z jej dokumentami na komendę? Nie mogłeś, chłopie, ich sobie wziąć? Albo wywalić, podrzucając na policję sam portfel z dokumentami? Albo odesłać wszystko dziewczynie na podany adres? Mogłeś! Miałeś wiele opcji, by coś z tym zrobić, ale zdecydowałeś się wybrać tę najgorszą, dzięki której dziewczyna idzie pod sąd. Mamy nadzieję, że jesteś z siebie zadowolony, z tego jak spełniłeś swój obywatelski obowiązek.


(źródło: tvn24.pl)

 

Komentarze

Komentarze