Rada miejska Zurychu zdecydowała o przedłużeniu programu pilotażowego Züri Can o kolejne dwa lata – do października 2028 roku. Projekt, który testuje kontrolowaną sprzedaż marihuany dla dorosłych, otrzyma również dodatkowe finansowanie w wysokości 800 tys. franków szwajcarskich.
Decyzja zapadła w głosowaniu 101 do 13. Choć wynik nie był zaskoczeniem, poprzedziła go wyraźna i momentami ostra debata, pokazująca podziały wokół liberalizacji polityki narkotykowej nawet w jednym z najbardziej progresywnych miast Europy.
Większy budżet i kolejne dwa lata
Łączny koszt programu wzrósł do 2,76 mln CHF, a dodatkowe środki na jego rozwój zapewnia również Uniwersytet w Zurychu. Projekt realizowany jest przez Klinikę Psychiatryczną Uniwersytetu.
W odróżnieniu od innych szwajcarskich pilotaży cannabis, Züri Can finansowany jest bezpośrednio przez miasto, co oznacza, że każda zmiana budżetu wymaga zgody rady miejskiej.
Przedłużenie programu musi jeszcze przejść formalny proces zatwierdzenia – w tym 30-dniowy okres na zgłoszenie sprzeciwu oraz akceptację komisji etycznej i Federalnego Urzędu Zdrowia Publicznego.
„Czy miasto staje się dealerem?”
Najostrzejsza krytyka padła ze strony prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP). Jej przedstawiciel zarzucił, że projekt tylko udaje badanie naukowe, a w rzeczywistości tworzy państwowy rynek marihuany.
„To, co przedstawia się jako projekt naukowy, jest w rzeczywistości zorganizowanym przez państwo rynkiem cannabis” – powiedział podczas obrad.
Polityk pytał również:
„Czy miasto Zurych nie staje się de facto dealerem – z własnym logo, administracją i finansowaniem z podatków?”
Dodał także:
„Państwo nie może jednocześnie ostrzegać przed ryzykiem i sprzedawać marihuany, bo wygląda to po prostu niewiarygodnie.”
Odpowiedź: kontrola zamiast zakazu
Na te zarzuty odpowiedział Pascal Lamprecht z Partii Socjaldemokratycznej, który podkreślił, że polityka narkotykowa powinna opierać się na faktach, a nie ideologii.
„Cannabis nie jest substancją całkowicie nieszkodliwą, ale właśnie dlatego polityka narkotykowa powinna opierać się na faktach – czyli kontroli i prewencji.”
Z kolei Yves Heinz z Zielonych zwrócił uwagę na skutki ewentualnego wycofania projektu:
„Przeciwnicy tego programu w praktyce chcą wypchnąć użytkowników z powrotem na czarny rynek i zwiększyć skalę przestępczości.”
Ostra wymiana zdań
Jednym z najmocniejszych momentów debaty była wypowiedź Moritza Bögliego, który zarzucił przeciwnikom podwójne standardy.
„Ponad 9 tysięcy osób rocznie umiera w Szwajcarii z powodu tytoniu, a mimo to działania ograniczające jego użycie są blokowane. To jest czysta hipokryzja.”
Na te słowa odpowiedział Stefan Urech z SVP:
„Sugerowanie, że mamy powiązania z mafią albo jakimś lobbingiem tylko dlatego, że sprzeciwiamy się instytucjonalizacji używania marihuany, jest po prostu śmieszne.”
Dane: więcej sprzedaży, więcej uczestników
Według danych z marca 2026 roku w programie uczestniczy 2 456 osób, a limit został zwiększony do 3 000.
Program odnotował już:
- ponad 106 tys. legalnych transakcji
- około 902 kg sprzedanej marihuany
Dla porównania, jeszcze w 2025 roku było to około 88 tys. transakcji i 750 kg sprzedaży.
Mniej czarnego rynku
Władze miasta szacowały wcześniej, że program przekierował około 7,5 mln CHF z nielegalnego rynku do legalnego obiegu. Wraz ze wzrostem liczby transakcji kwota ta najprawdopodobniej jest dziś jeszcze wyższa.
Wpływ na użytkowników
Za program odpowiada m.in. Andreas Hauri, szef departamentu zdrowia i środowiska w Zurychu. Jak podkreślił podczas obrad, wyniki są zaskakujące.
„Widzimy, że większość uczestników nie konsumuje więcej, lecz mniej.”
Dodał również:
„Uczestnicy nie znajdują się w gorszej sytuacji psychicznej ani fizycznej – wręcz przeciwnie. Świadome używanie może być wzmacniane dzięki temu programowi.”
Jak działa Züri Can
Program obejmuje 21 punktów dystrybucji, w tym:
- apteki
- kluby konopne
- miejskie centrum informacji o narkotykach
Oferta produktów została rozszerzona z 5 do 14 pozycji, obejmujących różne poziomy THC i CBD.
Co dalej?
Züri Can ma dostarczyć danych potrzebnych do ewentualnej regulacji rynku marihuany w całej Szwajcarii.
Według władz miasta:
„Do 2027 lub najpóźniej 2028 roku może zostać wprowadzony regulowany system dystrybucji na poziomie federalnym.”
żródło: buisinessofcannabis










