Protokół Ricka Simpsona: Jak zrobić „Łzy Feniksa” i jak z nich korzystać?

Postanowiliśmy przedrukować ważne wskazówki, dotyczące wytwarzania, dawkowania i zażywania olejku RSO. O tym procesie, w oparciu o własne doświadczenia, a także rozmowę rozmowę z samym Rick Simpson, opowiada Jindřich Bayer.

„Proszę zaczynać od maleńkich dawek, rozmiaru połowy ziarenka ryżu krótkoziarnistego. Mimo iż olejek jest nieszkodliwy, lepiej będzie podać go mniej tym, którzy zaczynają terapię. Na początku proszę zażywać tylko odrobinę tej zachwycającej substancji co osiem godzin, potem proszę regularnie zwiększać dawkę co cztery dni i w niedługim czasie tolerancja powinna się zwiększyć. Jeśli pacjent mówi, że nie czuje efektów albo ledwo je czuje, to jest to wg mnie dobra dawka dla początkującego. Chcemy zacząć od małych ilości leku w organizmie, żeby mógł się on zacząć przyzwyczajać do leczenia. Nigdy dokładnie nie wiadomo jak pacjent zareaguje, więc proszę postępować powoli i zwiększać dawkę co cztery dni aż do momentu, w którym pacjent może zjeść cały gram w przeciągu 24 godzin. Najlepszym sposobem jest nakłonić przyzwyczajonego już pacjenta do przyjmowania ilości jednej trzeciej grama co osiem godzin. Chciałbym przypomnieć tym, którzy mają problemy z dawkowaniem, że można podnosić dawkę znacznie wolniej, ale dla najlepszych rezultatów lek powinien być przyjmowany tak szybko jak tylko możliwe.”

Zawarte powyżej są instrukcje dawkowania, które Rick zaleca pacjentom szybko budującym tolerancję na olejek. Trzymając się tego protokołu, wielu pacjentów może dojść w trzy tygodnie do momentu, w którym są w stanie przyjąć 1/3 grama co 8 godzin. Jednak u większości pacjentów zwykle musi upłynąć od czterech do pięciu tygodni, zanim mogą zjeść taką ilość w jednej dawce; potem muszą brać gram dziennie do czasu wyzdrowienia lub punktu, w którym ich stan będzie kontrolowany. Rick lubi pakować olejek w plastikowe strzykawki, bez igieł, które mają tylko malutki otwór, przez który podaje się olejek. Mówi, że w ten sposób łatwiej jest pacjentom mierzyć dawki i chronić lek przed skażeniem innymi substancjami. Dla najlepszego zrozumienia ilości przyjmowanego medykamentu porównam go do ryżu krótkoziarnistego. Dawka początkowa powinna być wielkości połowy jednego ziarenka suchego ryżu lub 1/8 cala, co powinno odpowiadać jednej czwartej kropli olejku.

W niektórych przypadkach pacjenci z bardzo małą tolerancją mogą poczuć, że dawka jest za duża i zwiększa dyskomfort, więc w razie potrzeby można zacząć z mniejszą ilością. Porcje tej wielkości powinny być zażywane trzy razy dziennie: wcześnie rano, popołudniu i na godzinę przed pójściem spać. Początkujący pacjent powinien wycisnąć ilość połowy ziarnka suchego ryżu ze strzykawki i przyjąć dawkę. Mimo, iż mówimy tu o bardzo małej porcji, która nic złego pacjentowi nie wyrządzi, olejek należy traktować z należytym rozsądkiem. Po czterech dniach przyjmowania tej dawki, podwajamy ją do ilości całego ziarenka suchego ryżu lub do 1/4 cala, jeśli wyciskamy olejek ze strzykawki. Potem, cztery dni później, znów zwiększamy dawkę i kontynuujemy proces aż do punktu, w którym pacjent będzie w stanie spożyć ilość 16 ziarenek ryżu w jednej dawce. Równa się to mniej więcej 8-9 kroplom olejku na porcję, która waży 1/3 grama. Jeden ml to trochę ponad 1 gr, więc jeśli pacjent woli, może używać tej jednostki do ustalania swojej dawki. Zazwyczaj pacjenci kontynuują przyjmowanie tej dawki do momentu, w którym osiągną zamierzony efekt wyzdrowienia. Ludziom, którzy nie są w stanie zwiększać swojej dawki tak szybko, Rick zaleca przyjmowanie olejku najprędzej jak się da, by mógł on pomóc ulżyć w cierpieniu.

Oczywiście będą też i takie osoby, które mogą zjadać lek szybko i Rick nie ma z tym problemu, jeśli pacjent będzie go tak przyjmować, to wyzdrowieje szybciej. Rick uważa, że pacjenci powinni polegać na sobie, jeśli chodzi o użycie tego leku. Uważa również, że żaden poważnie chory człowiek nie powinien bawić się tą substancją, jako że źle przyjmowana może nie przezwyciężyć choroby, którą ma wyleczyć.

Zwykle nie mierzymy dokładnie dawek, ponieważ lekarstwo jest zupełnie nieszkodliwe, jednak dla tych, którzy lubią dokładne pomiary i posiadają wagę w odpowiedniej skali: zacznij z ok. 0,01 g (10 mg) lub nawet mniej trzy razy dziennie przez pierwsze cztery dni. Potem, jeśli możliwe, zwiększ ilość do 0,02 g (20 mg) przez cztery dni, potem do 0,04 g (40 mg) przez cztery dni, 0,08 g (80 mg) przez cztery dni, 0,16 g (16 mg) przez cztery dni i wtedy 0,32 g (320 mg). Jest to idealna dawka dla osób, które mogą szybko przyjmować olejek. Warto wiedzieć, że dawki od 1-5 mg zwykle są tolerowane bez żadnych objawów. Jeśli możesz zdobyć szczep wysokiej klasy indici do przerobienia, wytworzony olej będzie miał bardzo uspokajające działanie. Uzyskasz taki efekt tylko, kiedy wyprodukujesz prawdziwy Olejek Ricka Simpsona (RSO) i wtedy nie ma się o co martwić.

Pacjenci po prostu zasypiają i w końcu się budzą. Niektórzy mogą czuć się trochę „naćpani” na początku, ale wstają bez szwanku i to uczucie senności mija zwykle po godzinie. Jeśli olejek został zrobiony ze szczepów sativy spodziewaj się kłopotów i długotrwałego energizującego haju. Nie chcemy, by ludzie z tak poważną chorobą jak rak zażywali olejek z takim efektem, nie otrzymują wtedy całego leczniczego dobra jakie może zapewnić dobra indica. Nie każdy lubi uczucie bycia na haju, zresztą nie jest to wcale głównym celem terapii. Jednak w niektórych przypadkach, np. kiedy życie pacjenta jest zagrożone, podawanie większych dawek może być jedyną szansą na uratowanie życia. Krótko mówiąc: lek należy podawać pacjentowi trzy razy dziennie.

Najprościej jest wziąć na palec i zjeść z niego. Potem można popić zimną wodą lub herbatą, powinno być łatwo przełknąć. Ekstrakty z niektórych szczepów mogą nieładnie pachnieć, ale łatwo można sobie z tym poradzić. Należy dawkę zawinąć w kawałek chleba, podać i popić wodą. Tak samo można postąpić używając bananów lub innych owoców. Celem jest oczywiście podanie olejku jak najszybciej się da, ale Rick nie chce, żeby pacjenci robili coś wbrew sobie. Każdy jest inny i nasza tolerancja na lek będzie zależeć od osoby, więc proszę się upewnić, że pacjent przyjmuje porcję odpowiednią dla swojego komfortu. Przy wielu poważnych przypadkach najważniejsze jest, by chory zjadał lek szybko, by miał jak największe na wyzdrowienie.

Jak już wcześniej wspomniałem – olejek jest nieszkodliwy – jednak jeśli przyjmie za dużo, pacjentowi może nie spodobać się to doświadczenie. Proszę więc powoli budować dawkę, by choremu było jak najwygodniej. Jak to lubimy mówić, agresywne choroby powinny być leczone agresywnie, więc gdyby to moje życie było zagrożone, zjadałbym jak najwięcej olejku w najkrótszych odstępach czasu. Uważam, że opłaca się być przygotowanym, więc ci, którzy mogą, powinni zacząć przyzwyczajać się do działania olejku jak najwcześniej się da; będą wiedzieć, czego się spodziewać jeśli kiedykolwiek będą potrzebować zwiększenia dawki.

Standardowa terapia, by przywrócić ciało do zdrowego stanu, to 60 gram olejku wysokiej jakości przyjęte w trakcie trzech miesięcy. Dla tych, którzy przeszli chemio- i radioterapię najlepiej będzie zjeść 120 do 180 g olejku jak najszybciej możliwe. Zwykle 60 g może wyleczyć poważnego raka, ale ci, którzy zostali dodatkowo uszkodzeni przez opiekę medyczną często wymagają większych ilości olejku, by powstrzymać raka przed nawrotem i by odwrócić zniszczenia wywołane tą opieką. Kiedy pacjent powróci do zdrowia można zmniejszyć dawkę do 1-2 gramów na miesiąc lub jak tylko się podoba pacjentowi; i znów z naszej perspektywy: więcej to lepiej. Proszę nie pomijać dawki utrzymującej, bo jest ona niezwykle ważna do podtrzymania dobrego zdrowia. Gram na miesiąc lub kropla codziennie wieczorem po pracy – wydaje się, że to nie dużo, ale wg Ricka powinno wystarczyć na zachowanie dobrego zdrowia. Rick lubi, gdy pacjenci używają innych naturalnych dobrodziejstw, jak nasiona jabłek czy trawa pszeniczna w połączeniu z terapią olejkiem. Ze swojego doświadczenia mogę dodać, że również polecam moim pacjentom jedzenie nasion konopii, gdyż olej, który w sobie zawierają, jest bardzo odżywczy i dobry dla ciała.

Uważa także, że pacjenci powinni spróbować podnieść pH swojego organizmu jak najszybciej, spożywając takie rzeczy jak arbuz czy sok z cytryny, itp. Mówi, że odgrywa to ważną rolę i może dać pacjentowi większe szanse na przeżycie. Zalecamy także jedzenie większej ilości surowych warzyw i owoców, mniejszej ilości mięsa, zwłaszcza przetworzonego, które zawiera więcej toksyn. Rick mocno wierzy w wyciskarki do owoców i warzyw – uważa, że duże ilości witaminy C mają świetny wpływ na zdrowie.

To jest protokół Ricka Simpsona, który rozsławi jego imię na wieki. Jest to prawdopodobnie najważniejsze odkrycie naszych czasów, a zbawienny efekt jego działań musi zostać należycie pokreślony. Co nam po współczesnej medycynie i technologii, jeśli nam nie pomagają? Jeśli chcecie zobaczyć wyniki, wypróbujcie metodę Ricka. Krytykowano nas za nazywanie tego olejku cudownym lekiem, ale jak inaczej nazwać substancję, którą można leczyć tak wiele chorób i przypadłości? Niektórzy uważają, że wyrażenie „cudowny lek” oznacza, że olejek zapewnia nieśmiertelne życie, ale nie takie jest założenie Ricka. Oczywiście, to lekarstwo może wydłużyć twoje życie i będziesz żył z nim zdecydowanie dłużej, co do tego nie ma wątpliwości. Nie oznacza to jednak, że zapewni ci życie wieczne.

Dla większości, niestety, olejek nie jest dostępny w legalny sposób i upłynie dużo czasu, zanim będziemy w stanie ustalić o ile dokładnie przedłuża życie. W tym momencie nie uważamy tego lekarstwa za eliksir nieśmiertelności i zdecydowanie twierdzimy, że nie czyni was on kuloodpornymi. Ale Rick jest pewien, że jeśli kiedykolwiek znajdziemy sposób na nieśmiertelność, konopie będą głównym składnikiem.

Proszę nie myśleć, że w trakcie zażywania olejku jesteś odporny na wirusy. Możesz nadal złapać np. grypę, ale jej objawy będą zredukowane i wyzdrowiejesz szybciej. Jeśli w razie pandemii lub podobnej sytuacji zjesz olejek lub już zjadasz od jakiegoś czasu, twoje szanse na przeżycie wzrosną zdecydowanie.


(źródło: Jindřich Bayer, Phoenix Tears: The Rick Simpson Story)

Komentarze

Komentarze