Niewiele jest rzeczy na świecie, które zostało poddane tak skomasowanej akcji oczerniającej, jak trawka. Pora odczarować ten „czarny PR”, któremu została poddana.

Baner Reklamowy

Obiegowe opinie mają to do siebie, że potrafią krążyć po ludziach, nie angażując przy tym ich mózgów. Jak coś już się dostanie do “powszechnej świadomości”, to trudno to stamtąd wydostać. Podobnie jest z informacjami dotyczącymi konopi. Te cudowne rośliny obrosły w wiele negatywnych legend, które cały czas krążą po ludziach. Postanowiliśmy rozprawić się z dziewięcioma najbardziej popularnymi, wśród tych niedorzecznych.

1. Marihuana niszczy szare komórki

c7fac168efb2656dac85afdd67793bb8c5453f9c900810de1722111db41201f3
Właściwie to… nie ma żadnych, ale to absolutnie żadnych naukowych przesłanek, by tak sądzić. W 2003 na Uniwersytecie Cambridge zebrano dane z 15 poprzednich badań na ten temat, które pokazały, że ponad wszelką wątpliwość – nie ma żadnej różnicy w funkcjach poznawczych mózgu osoby palącej i niepalącej. Znalazło to swoje potwierdzenie w badaniach przeprowadzonych w 2015 r. Na Uniwersytecie Louisville.

2. Palenie marihuany jest gorsze dla płuc, od palenia papierosów

papierosy vs jointyTo akurat można obalić nawet bez żadnych badań. Papierosy są pełne szkodliwych, chemicznych substancji, które trafiają do nich podczas procesu produkcji, a mają na celu – np. uzależniać palacza, albo regulować smak. Jeśli macie pomysł, w jaki sposób naturalna roślina, miałaby być bardziej szkodliwa niż bomba chemicznych substancji mieszcząca się w papierosie, to koniecznie się nim podzielcie. Poza tym, nikotynowcy palą około 20 szlugów dziennie, co jest liczbą, o której przeciętny marihuanista może tylko pomarzyć.

3. Jaranie jointów zamieni cię w spizgusa

pottheadPanuje takie dziwne przekonanie, że marihuana jest strasznym nałogiem, który dezorganizuje życie. Tymczasem, większość ludzi jej używających, korzysta z niej wybitnie rekreacyjnie i podobnie, jak w przypadku alkoholu – okazyjnie. Spośród 30 milionów Amerykanów przyznających się do jarania trawki, zaledwie 6 milionów deklaruje, że robi to codziennie.

4. Marihuana może powodować raka

male-smoking-marijuana-reading-online_5881-1024x819To jest zarzut zupełnie niepoważny, zważywszy, że istnieje masa dowodów na to, że marihuana wręcz pomaga zwalczać raka, jak  i wiele innych schorzeń. Jednym kątem, pod którym można byłoby rozpatrywać rakotwórczość marihuany,  jest rak płuc, jednak nie ma żadnych dowodów świadczących o wpływie konopnego dymu na nowotwór. Poza tym, istnieje jeszcze masa innych sposobów aplikowania sobie cannabisu, jak chociażby ciastka – w tym przypadku nie ma już mowy o rakogennym działaniu marihuany.

5. Marihuana to tylko początek i rozgrzewka przed innymi narkotykami

cannabis vs drugs
To bodaj najczęściej powtarzany zarzut w stosunku do cudownego zioła. “Może i samo w sobie nie szkodzi, ale tylko rozbudza apetyty i zachęca do próbowania o wiele cięższych, i bardziej niebezpiecznych substancji”. Wprawdzie istnieje pewna korelacja pomiędzy jaraczami, a zażywającymi inne narkotyki, jednak bierze się to bardziej z tego, że marihuanę stosuje… bardzo duża część społeczeństwa. Nie odkryto absolutnie żadnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy “zaczynaniem od marihuany”, a “kończenie na ciężkich dragach” – przyznaje to zresztą nawet amerykański Instytut Medyczny.

6. Marihuana rozleniwia i jest dobra dla życiowych przegrywów

lazy after joint
Tutaj, aby obalić tę niedorzeczną teorię, wystarczy podać tylko kilka nazwisk zdeklarowanych palaczy, takich jak Phill Jackson, jeden z najbardziej utytułowanych trenerów w historii NBA; Margaret Mead, legendarna antropolożka, której praca przyczyniła się do powstania całego gender studies; a także Michael Phelps, najlepszy pływak w historii rywalizacji olimpijskiej. Przy okazji przypominamy nasz tekst o 11 najbardziej wpływowych jaraczach zioła w historii: TUTAJ

7. Jedzenie trawki też coś daje

Eating-Cannabis
No, dobrze, ten mit powtarzany jest dosyć rzadko, jednak czasem można go jeszcze gdzieniegdzie usłyszeć. Otóż, THC, aby uwolniło swoją psychoaktywną moc, musi być spalone, albo rozpuszczone w tłuszczu (np. w maśle) jak w przypadku ciasteczek lub alkoholu. W przeciwnym wypadku – mamy do czynienia ze zwykłym zielskiem, w dodatku niezbyt smacznym.

8. Marihuana rujnuje życie seksualne

WeedAndSex-NewData-PornhubTutaj wypadałoby spuścić zasłonę milczenia. Każdy, kto używa marihuany i jest również aktywny seksualnie wie, że jest dokładnie odwrotnie. Marihuana wręcz wzmaga doznania erotyczne i o u obojga płci. Oczywiście, wszystko zależy od tego, z którą odmianą mamy do czynienia. Swoją droga, pisaliśmy o tym niedawno TUTAJ 

  1. Marihuana uzależniamarijuana-addiction

    Istnieje różnica pomiędzy uzależnieniem, a zależnością. To pierwsze jest fizjologiczną reakcją organizmu na obecność lub brak obecności danej substancji, to drugie jest pewnym psychologicznym schematem, nawykiem i wyrobionym zwyczajem. Uzależnienie niesie za sobą wiele niepożądanych skutków, odczuwalnych biologicznie w przypadku odstawienia narkotyku – takich jak pocenie się, drżenie, bóle podczas gdy zależność jest pewnego rodzaju mentalnym nastawieniem, które można regulować wyłącznie siłą własnej woli. Przy czym wcale nie twierdzimy, że to należy do łatwych rzeczy!