Niemiecki sąd w Hamburgu wydał ważny wyrok dotyczący terapii medyczną marihuaną. Uznał, że prywatne ubezpieczenie zdrowotne musi pokryć koszty leczenia, jeśli jest ono uzasadnione medycznie.
Sprawa dotyczyła mężczyzny, który przez lata walczył o zwrot pieniędzy wydanych na terapię konopną.
Ból, który nie znikał
Pacjent – były policjant – doznał wypadku w pracy w 2007 roku. Od tego momentu zmagał się z przewlekłym bólem barku, który znacząco utrudniał codzienne funkcjonowanie.
Stosowano u niego:
- opioidy zgodnie z drabiną analgetyczną WHO,
- leki rozluźniające mięśnie
Problem w tym, że:
- nie przynosiły one realnej ulgi,
- powodowały poważne skutki uboczne (m.in. uszkodzenie wątroby i ryzyko uzależnienia)
Konopie jako jedyna skuteczna opcja
Dopiero terapia medyczną marihuaną, przepisana przez lekarza, przyniosła poprawę.
Refundacja pokrywała około 70% kosztów leczenia, dlatego w 2019 roku pacjent zwrócił się do prywatnego ubezpieczyciela o pokrycie pozostałej części.
Firma odmówiła, twierdząc, że terapia nie była „konieczna z medycznego punktu widzenia”.
Sąd: ubezpieczyciel ma zapłacić
Sprawa trafiła do sądu — i pacjent ją wygrał.
Sąd uznał, że:
- terapia była uzasadniona,
- przynosiła realne efekty,
- a brak pełnych badań nie wyklucza jej zasadności
Ubezpieczyciel został zobowiązany do zwrotu ponad 19 000 euro.
Ważny sygnał dla pacjentów
Według ekspertów oznacza to, że prywatne ubezpieczenia w Niemczech powinny pokrywać koszty terapii konopnej, jeśli stanowi ona skuteczną alternatywę dla innych metod leczenia.
W przypadku odmowy warto:
- skonsultować się prawnie,
- przygotować opinię medyczną
Polska: zupełnie inna rzeczywistość
Na tle Niemiec sytuacja w Polsce wygląda znacznie mniej korzystnie.
Pacjenci nie mogą liczyć na refundację terapii medyczną marihuaną. Jedyną formą „ulgi” jest możliwość częściowego odliczenia kosztów w ramach ulgi na leki – i to tylko w określonych przypadkach.
W praktyce oznacza to, że:
- większość kosztów leczenia pacjent pokrywa sam,
- dostęp do terapii zależy głównie od zasobności portfela,
- system nie wspiera realnie osób potrzebujących










