Kombinat Konopny szykuje wejście na rynek medycznej marihuany. Spółka, która zbudowała swoją pozycję na produktach z konopi włóknistych, chce wprowadzić do polskich aptek własny surowiec farmaceutyczny.
O planach wejścia Kombinatu na rynek medycznej marihuany pisaliśmy w pierwszej połowie maja. Paradoks polega na tym, że choć za projektem stoi polska firma, zarobią na nim najprawdopodobniej greccy producenci. Powód jest prosty – polskie przepisy nadal skutecznie uniemożliwiają krajowym rolnikom uprawę konopi przeznaczonych na medyczną marihuanę.
Polski producent, zagraniczny surowiec
Kombinat Konopny od lat stawia na lokalność, transparentność i kontrolę jakości. Tak było przy produktach spożywczych, tekstyliach czy odzieży z konopi. W przypadku medycznej marihuany firma również chciałaby opierać się na możliwie prostym i przejrzystym łańcuchu dostaw.
Problem w tym, że w Polsce wciąż nie istnieją realne warunki do rozwoju krajowej produkcji medycznej marihuany na większą skalę. Rolnicy nadal nie mogą legalnie uczestniczyć w rynku, który od lat funkcjonuje w wielu państwach Europy. Dlatego Kombinat Konopny rozpoczął poszukiwania partnera za granicą.
Wybór padł na Grecję
Przedstawiciele spółki odwiedzili kilka greckich zakładów zajmujących się produkcją medycznej marihuany. Ostatecznie zdecydowano się na rozpoczęcie współpracy z jednym z producentów w zakresie importu gotowego surowca przeznaczonego na polski rynek.
Jak tłumaczy prezes Kombinatu Konopnego Maciej Kowalski, Grecja oferuje bardziej przejrzyste warunki produkcji niż część obecnie funkcjonujących modeli opartych na imporcie surowca spoza Europy.
Bo w Grecji jest inaczej niż w przeciwieństwie do większości dostępnego surowca na rynku, który importowany jest spoza Europy (głównie z Kanady) i magicznie przechodząc przez na przykład portugalskie zakłady konfekcjonujące staje się zgodnym z europejskimi regulacjami surowcem – tłumaczy Maciej Kowalski, głowa Kombinatu Konopnego.
KOMBINAT W DRODZE DO APTEK
Pierwsze kroki na drodze do wprowadzenia surowca farmaceutycznego pod nasza marką poczynione! 😊
PS – to, co najlepsze, zamazane, żeby na nas algorytmy nie krzyczały 🙃 pic.twitter.com/do9ynQDk3i
— Maciej Kowalski (@maciekkow) June 1, 2026
W praktyce oznacza to, że zamiast wspierać polskie gospodarstwa rolne i rozwijać krajowy sektor konopny, pieniądze związane z produkcją medycznej marihuany ponownie trafią za granicę.
To kolejny przykład sytuacji, w której polskie przepisy skutecznie blokują rozwój rynku, mimo że popyt istnieje, a krajowe firmy są gotowe inwestować.
Kombinat w aptekach najwcześniej w 2027 roku
Na pojawienie się produktów sygnowanych marką Kombinat Konopny w aptekach trzeba będzie jeszcze poczekać.
Proces regulacyjny związany z wprowadzeniem nowego surowca farmaceutycznego jest czasochłonny, dlatego według obecnych szacunków debiut może nastąpić dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
Niestety proces regulacyjny jest tak długi, że w najlepszym razie o obecności Kombinatu w aptekach można mówić w drugiej połowie przyszłego roku – no ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku i ten krok właśnie poczyniliśmy – oznajmia Kowalski
Kombinat nie zwalnia tempa
Równolegle spółka rozwija segment tekstyliów i odzieży konopnej.
Po sukcesie produktów takich jak kołdra konopna do sprzedaży trafiają kolejne nowości, w tym kosmetyczki, bluzy czy kimona wykonane z mieszanek włókien konopnych i bawełny.
Rozwój firmy został również doceniony przez inwestorów. Kombinat Konopny ma za sobą bardzo udany debiut na rynku NewConnect i pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek związanych z konopiami.










