Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie dotyczące suplementów diety marki Green Out®, w których wykryto THC — psychoaktywną substancję występującą w konopiach.
Sprawa dotyczy shotów oraz żelków sprzedawanych jako suplementy diety. GIS poinformował, że produkty mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów i powinny zostać natychmiast wycofane ze sprzedaży.
THC wykryte podczas kontroli sanepidu
Jak przekazał GIS, podczas działań Państwowej Inspekcji Sanitarnej wykryto w badanych produktach tetrahydrokannabinol, czyli THC. To właśnie THC odpowiada za psychoaktywne działanie konopi.
Eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH — Państwowego Instytutu Badawczego ocenili, że wskazane suplementy mogą stanowić ryzyko dla zdrowia użytkowników. W związku z tym służby podjęły natychmiastowe działania administracyjne.
Producentem produktów objętych decyzją jest firma Dutch Therapy Maciej Kamiński ze Słupska.
GIS wycofuje shoty i żelki Green Out®. Lista produktów
Decyzja GIS obejmuje kilka konkretnych produktów marki Green Out®. Na liście znalazły się zarówno shoty, jak i żelki:
- Fresh Bomb Sweet Strawberry Strong+, 100 ml,
- Fresh Bomb Lost Cherry Strong+, 100 ml,
- Fresh Bomb Citrus Mix Strong, 100 ml,
- Fresh Bomb Sour Apple Strong+, 100 ml,
- Pure Energy Amnesia Haze, 10 ml,
- Sour Bears, 130 g.
GIS wskazał również konkretne daty minimalnej trwałości poszczególnych partii produktów. Inspekcja zakazała ich dalszej sprzedaży i nakazała wycofanie z obrotu.
GIS: „Nie spożywać wskazanych partii”
Jak podkreślono w komunikacie, decyzję administracyjną wydano 18 maja 2026 r. po analizie zgromadzonej dokumentacji.
„Organy GIS kontynuują postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie” — przekazał urząd.
Inspektorzy próbowali później skontaktować się z producentem. Według GIS przedstawiciele Państwowej Inspekcji Sanitarnej wielokrotnie podejmowali próby:
- kontaktu telefonicznego,
- mailowego,
- oraz osobistego w siedzibie firmy.
Nie przyniosły one jednak efektu. Z tego powodu projekt ostrzeżenia publicznego nie został wcześniej skonsultowany z producentem.
GIS apeluje do klientów, aby nie spożywali produktów objętych komunikatem. Dotyczy to wszystkich wskazanych partii suplementów diety.
Osoby, które mają shoty lub żelki marki Green Out® w domu, powinny zrezygnować z ich spożycia. GIS przypomina, że suplementy diety nie mogą zawierać substancji stanowiących zagrożenie dla zdrowia użytkowników.
Coraz więcej kontroli produktów konopnych
To kolejna sytuacja w ostatnich miesiącach, gdy służby kontrolują produkty konopne sprzedawane jako suplementy diety lub artykuły wellness.
Rynek rozwija się bardzo dynamicznie, jednak eksperci od dawna zwracają uwagę na problem:
- niewłaściwego oznakowania,
- niejednolitej jakości,
- oraz pojawiania się produktów zawierających inne stężenia substancji niż deklarowane przez producentów.
Kontrowersje wokół konopnych shotów narastają. Branża mówi o „tykającej bombie”
Sprawa suplementów Green Out® i wykrycia THC przez GIS zbiegła się z coraz głośniejszą dyskusją wokół tzw. konopnych shotów. Temat od miesięcy budzi ogromne kontrowersje w środowisku konopnym, ale dopiero teraz zaczyna przebijać się do mainstreamowych mediów.
Według portalu WeedNews problemem nie jest już wyłącznie samo THC, ale również możliwa obecność innych substancji psychoaktywnych, które mogą odpowiadać za mocne działanie części produktów dostępnych na rynku.
W materiale TVP „Odlot w butelce” pokazano sprzedaż konopnych shotów, których działanie sami sprzedawcy porównują do mocnej marihuany.
Jak cytuje WeedNews, podczas zakupu ukrytą kamerą sprzedawca miał powiedzieć klientowi:
„Wejdzie po 1,5 godziny, działa jak mocny blant”.
Portal zwraca uwagę, że w branży konopnej od dawna jest to „tajemnica poliszynela” — produkty sprzedawane jako suplementy diety bywają kupowane właśnie ze względu na efekt odurzający.
Według autora:
- konsumenci często piją całe shoty naraz,
- produkty reklamowane są jako sposób na relaks,
- a część użytkowników regularnie sięga po nie właśnie dla efektu psychoaktywnego.
THC już nie wykrywa się tak łatwo?
Najciekawszy i jednocześnie najbardziej niepokojący wątek dotyczy jednak samego składu produktów. WeedNews przypomina, że kilka lat temu część shotów zawierała deklarowane na etykietach THC poniżej 0,2%.
Problem polegał na tym, że:
- przy butelce 150 ml,
- limit 0,2% oznaczał nawet około 300 mg THC,
- co dla osoby bez tolerancji mogło oznaczać bardzo silne odurzenie na wiele godzin.
Obecnie sytuacja ma wyglądać inaczej.
Według informacji, do których dotarł portal:
- część produktów nadal bardzo mocno odurza,
- mimo że badania nie wykrywają klasycznego THC.
To właśnie dlatego pojawiają się spekulacje dotyczące:
- syntetycznych kannabinoidów,
- nowych analogów THC,
- lub innych substancji psychoaktywnych niewidocznych w standardowych testach.
Shoty trafiły do laboratorium
WeedNews poinformował, że zdecydował się wysłać jeden z popularnych shotów do laboratorium Cannalabs.
Portal zlecił:
- pełną analizę składu,
- badania toksykologiczne,
- oraz sprawdzenie obecności syntetycznych kannabinoidów.
Wyniki mają zostać opublikowane po zakończeniu badań.
Ostry konflikt w środowisku konopnym
Ogromne kontrowersje wywołał również artykuł opublikowany przez portal WeedWeek, który bronił shotów i sugerował, że są to po prostu produkty CBD.
Według WeedNews takie podejście jest:
- nieuczciwe wobec konsumentów,
- potencjalnie niebezpieczne,
- oraz może mieć fatalne skutki dla całej branży konopnej.
Portal zwraca uwagę, że produkty:
- realnie odurzają,
- a przedstawianie ich jako „niepsychoaktywnego CBD” może prowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji.
W tekście przywołano hipotetyczne scenariusze:
- operatora dźwigu,
- kierowcy zawodowego,
- czy nastolatka w szkole,
którzy mogliby spożyć taki produkt, wierząc że „to tylko CBD”, a następnie znaleźć się pod silnym wpływem substancji psychoaktywnych.
Branża obawia się efektu domina
Coraz więcej osób związanych z legalnym rynkiem CBD ostrzega, że sytuacja wokół shotów może odbić się na całej branży konopnej.
Zdaniem części komentatorów:
- agresywny marketing,
- brak przejrzystości składu,
- oraz sprzedawanie produktów o działaniu psychoaktywnym jako suplementów diety
mogą doprowadzić do:
-
- kolejnych restrykcji,
- zaostrzenia kontroli,
- oraz uderzenia również w legalne produkty CBD i rynek konopi włóknistych.










