Na biurko premiera trafił drugi dezyderat w sprawie depenalizacji marihuany. Tym razem stawka jest symboliczna, ale wymowna: legalne posiadanie do trzech gramów suszu. Dokument został uchwalony 20 listopada 2025 roku przez sejmową Komisję do Spraw Petycji i zobowiązuje Prezesa Rady Ministrów do przeprowadzenia „kompleksowej i systemowej analizy” postulatu zmiany prawa.
To już kolejna próba przełamania obowiązującej w Polsce represyjnej polityki narkotykowej, która — mimo lat krytyki ze strony ekspertów — nadal traktuje posiadanie minimalnych ilości marihuany jako przestępstwo.
Skąd wziął się drugi dezyderat
Podstawą dezyderatu była petycja obywatelska, która wpłynęła do Komisji ds. Petycji w grudniu 2024 roku i została rozpatrzona 3 czerwca 2025 roku. Autor petycji domagał się zmiany przepisów w zakresie legalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek, wskazując na rażące niedostosowanie obecnego prawa do realiów społecznych i naukowych.
20 listopada 2025 roku komisja formalnie przyjęła Dezyderat nr 176 i skierowała go do premiera.
Powtórka sprzed roku
Początek 2026 roku przynosi déjà vu. Rok wcześniej rząd odrzucił dezyderat dotyczący depenalizacji posiadania do 15 gramów suszu i jednej rośliny konopi. Ówczesną odpowiedź firmował ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Teraz dokument trafił do nowego szefa resortu — ministra Żurka.
Pytanie brzmi: czy tym razem odpowiedź będzie inna, czy znów skończy się na politycznym „przyjęto do wiadomości”.
Co dokładnie postulują autorzy
W uzasadnieniu petycji i w samej opinii merytorycznej komisji powtarzają się trzy kluczowe argumenty:
Po pierwsze — przeciążony wymiar sprawiedliwości.
Policja, prokuratura i sądy zużywają ogromne zasoby na ściganie osób posiadających symboliczne ilości marihuany, zamiast zajmować się realną przestępczością.
Po drugie — zmiana postaw społecznych.
Coraz większa część społeczeństwa, szczególnie młodsze pokolenia, postrzega marihuanę jako substancję mniej szkodliwą niż alkohol czy tytoń.
Po trzecie — potencjał regulowanego rynku.
Legalizacja minimalnych ilości mogłaby być pierwszym krokiem do uporządkowania obrotu, kontroli jakości i ograniczenia czarnego rynku.
Opinia merytoryczna: krytyka obecnego prawa
Do dezyderatu dołączono obszerną opinię merytoryczną, która wprost krytykuje obowiązującą politykę karną. Dokument wskazuje, że doświadczenia krajów takich jak Czechy, Niemcy, Portugalia czy Holandia pokazują, iż dekryminalizacja może ograniczać szkody zdrowotne i społeczne.
Co szczególnie istotne, autorzy opinii punktują art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który teoretycznie pozwala na umorzenie postępowania przy niewielkich ilościach, lecz w praktyce:
-
jest stosowany rzadko,
-
pozostawia zbyt dużą uznaniowość organom,
-
służy „nabijaniu statystyk”, a nie realnej sprawiedliwości.
To rzadki przypadek, gdy sejmowy dokument wprost mówi o szkodach represyjnej polityki narkotykowej.
Co dalej?
Premier ma teoretycznie 30 dni na zajęcie stanowiska. Praktyka pokazuje jednak, że odpowiedzi mogą ciągnąć się miesiącami — albo nie nadejść wcale.
Czy trzy gramy staną się symbolicznym przełomem? Czy drugi dezyderat podzieli los pierwszego i trafi do szuflady? Na razie jedno jest pewne: presja społeczna i merytoryczna argumentacja są dziś silniejsze niż kiedykolwiek.










