Spotkania ze znajomymi w okresie świątecznym są częstą praktyką – to w końcu doskonała okazja by pochwalić się świątecznymi prezentami. Urządzeniem, które zaintryguje każdego miłośnika zioła jest vaporizer przenośny. Powodów aby sobie go sprawić jest jednak znacznie więcej niż jedynie możliwość zaimponowania kolegom!


Jeszcze kilka lat temu mało kto słyszał o vaporizerach, obecnie zaś zdobywają one coraz większą popularność, również w naszym kraju. Nic w tym zresztą dziwnego – korzystanie z vaporizera wiąże się z szeregiem korzyści, których szybko pozazdroszczą Ci koledzy, z którymi wspólnie spożywacie zielone roślinki. Nadal jednak vaporizery nie są w naszym kraju na tyle popularne, aby znał je każdy – pojawienie się takiego urządzenia na spotkaniu palaczy zielska zazwyczaj jest więc nie lada sensacją. Sprawdź, jakie korzyści może dać Ci zrobienie sobie prezentu w postaci vaporizera – korzyści, których pozazdrości Ci każdy koleżka!

Koniec z marnowaniem zioła!

Kiedy zaczniesz korzystać z vaporizera przenośnego to dość szybko przekonasz się, że palenie to zwyczajne marnowanie materiału. Paląc niszczymy zdecydowaną większość THC zawartego w roślinie (rozpada się ono na skutek zbyt wysokiej temperatury), czyli de facto wyrzucamy do śmieci znaczną część kasy wydanej na materiał. Kiedy zaś używamy vaporizera to THC nie jest niszczone i możemy przyswoić nawet do 80% tego, co zawarte jest w suszu – tyle jest w stanie wydobyć  dobry vaporizer. Pozostałą część możemy zaś wykorzystać – z suszu po waporyzacji (ABV), ponieważ nie jest spalony, można śmiało upiec ciastka. Nawet jednak pomijając już ciastka – waporyzując wykorzystasz większość THC zawartego w roślinie, paląc większość zmarnujesz. W efekcie podczas waporyzacji zużywać będziesz bez porównania mniej suszu niż paląc, co w dłuższej perspektywie oznacza wielkie oszczędności.

„Miesięczne wydatki na susz mogą spaść nawet o połowę. W skali roku to poważne pieniądze.”

– komentuje na naszą prośbę Ryszard Fazowski z VapeFully, ekspert z zakresu waporyzacji.

Koniec z trampkiem w ustach i ciągłym kaszlem!

vapcapWaporyzując nie trujesz się dymem. Okazjonalni palacze może nie docenią powagi tego faktu, natomiast osoby palące regularnie i od wielu lat z pewnością borykają się z szeregiem mało przyjemnych skutków ubocznych palenia, takich jak ciągły kaszel, zadyszki, plucie flegmą czy świsty w oskrzelach. Zamieniając palenie na waporyzację będziemy w stanie wszystkich tych symptomów się pozbyć i poprawić swoją kondycję fizyczną. Z przyjemnością będziesz mógł więc obserwować jak znikają kolejne dolegliwości, z którymi nadal męczą się Twoi koledzy odpalający na klatce blanta czy wiadro. Zniknie również problem przysłowiowego trampka w ustach – charakterystyczny dla palenia posmak w ustach nie występuje w przypadku waporyzacji. Bez porównania lepsze są też doznania smakowe – para jest genialna w smaku i wolna od nuty spalenizny wyczuwalnej w dymie.

„Aby faktycznie zadbać o zdrowie należy wybrać vaporizer odpowiedniej jakości, np. VapCap M Vaporizer z serii słynnych amerykańskich VapCap’ów tzw. “lufka 2.0”, który choć tańszy od swoich kumpli z działu przenośnych vaporizerów – potrafi pozytywnie zaskoczyć lub sprzęt z wyższej półki cenowej Mighty Vaporizer, który jest królem wśród vaporizerów pod każdym względem. Najtańsze plastikowe modele jak Snoop Dogg G Pen czy Titan 2 Hebe mogą wręcz być niebezpieczne dla zdrowia z racji na wykonanie ich z najtańszych dostępnych podzespołów, które nie są odporne na działanie wysokich temperatur i mogą topić się w trakcie użytku. Wszystko zależy od materiałów – bez problemu znajdziemy też bezpieczne dla zdrowia vaporizery w cenie ok. 300 zł.”

dodaje cytowany już wcześniej Ryszard Fazowski. Warto więc zwrócić baczną uwagę na jakość kupowanego sprzętu.

Koniec z przypałowym zapachem

mighty-vaporizers-lifestyleIdziesz ulicą i nagle czujesz zapach jointa, choć nikogo w pobliżu nie widać – znasz to? Zapach spalanego tematu jest intensywny, może być niesiony z wiatrem i jest wyczuwalny nawet ze znacznej odległości. Podobnie rzecz ma się w zamkniętych pomieszczeniach – zapach dymu potrafi wędrować np. pod drzwiami i roznieść się po całym mieszkaniu. Albo nawet po mieszkaniu sąsiadów. W obu przypadkach – o dyskrecję bardzo ciężko. W przypadku waporyzacji ten problem znika całkowicie – zamiast intensywnego zapachu dymu mamy leciutki zapach pary. W przypadku waporyzacji na świeżym powietrzu para znika niemal od razu – do tego stopnia, że ktoś stojący tuż obok może nic nie wyczuć. W zamkniętych pomieszczeniach zapach z kolei nie unosi się, nie wnika w meble ani ściany i znika bardzo szybko – jeśli lekko uchylimy okno, to nie będzie on wyczuwalny już po kilku minutach. Korzyści z takiego rozwiązania chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć – mniej zapachu, mniejszy przypał. Choć oczywiście, jeśli dmuchniemy komuś parą prosto w twarz to raczej bez problemu będzie można wyczuć co waporyzujemy, podobnie w przypadku waporyzacji w małym pomieszczeniu przy zamkniętych oknach – nie łudźmy się, że ktoś przebywający w tym samym pokoju nic nie wyczuje. Najlepiej po prostu polegać na zdrowym rozsądku. Niemniej jednak, waporyzacja jest o niebo bardziej dyskretna od klasycznego palenia i może dzięki temu zaoszczędzić nam problemów z prawem.

Vaporizer przenośny – tak się konsumuje marihuanę w XXI wieku

Choć obecnie niektórym użytkownikom suszu korzystanie z vaporizera może wydawać się pewną ekstrawagancją, to biorąc pod uwagę trendy światowe i to, jak szybko rośnie popularność waporyzacji w innych krajach, już za kilka lat waporyzacja może być dominującą formą przyswajania związków zawartych w marihuanie. Waporyzatory są jednak już teraz szeroko dostępne w naszym kraju. A że idą Święta to vaporizer przenośny będzie doskonałym prezentem dla każdego miłośnika zielska. Warto więc rozważyć sprezentowanie sobie takiego urządzenia lub podarowanie go osobie, której chcemy pomóc zadbać o zdrowie i zaoszczędzić sporo kasy na materiale. Warto jedynie pamiętać, że nie każdy vaporizer jest dobry i bezpieczny dla zdrowia. Najprostszym sposobem na uniknięcie nietrafionego zakupu jest wybór sklepu, który niskiej jakości vaporizerów w ogóle nie ma w swojej ofercie – takim miejscem jest np. jest sklep z vaporizerami VapeFully. Myśląc nad zakupem vaporizera zdecydowanie warto więc tam zajrzeć.

Komentarze

Komentarze