Zgodnie z danymi zebranymi przez National Library of Medicine w Stanach Zjednoczonych, naukowcy z całego świata przeprowadzili 3627 badań związanych z marihuaną w 2020 roku. Coraz większa liberalizacja prawa konopnego na świecie poskutkowała wzrostem zainteresowania tematem marihuany wśród naukowców głównie z zakresu medycyny.

Analizując ubiegłą dekadę, liczba recenzowanych artykułów na temat konopi indyjskich wyniosła ponad 23 000, z kolei liczba badań każdego roku jest co raz wyższa. Jednak największe wrażenie robi fakt, że w okresie lat 90. przeprowadzono mniej badań niż w samym 2020 roku.

Należy dodać, że większość badań nad CBD udostępnianych przez amerykański NLM na stronie PubMed.gov nie została uwzględniona w tym zestawieniu. Liczba badań nad tym konkretnym kannabinoidzie wyniosła 1052 w 2020 roku. To ponad 6 razy więcej niż w roku 2000.

Potencjał konopi indyjskich w medycynie jest bardzo szeroki, więc badania również miały bardzo szeroki zakres. Badano m.in. jak konopie mogą pomóc przy PTSD, uzależnieniach od opioidów i bólu po wpływ na prowadzenie pojazdów mechanicznych. Z kolei naukowcy z Washington State University badali jaki wpływ ma THC na szczury. Oczywiście jak można się domyślić, szczury przejawiały wiele takich samych zachowań po zażyciu THC, co ludzie. Wprowadzając rozsądne przepisy regulujące temat konopi indyjskich, bardzo ważne jest posiadanie wiarygodnych danych na temat używania tychże konopi.

Badania nad CBD

Jednym z przełomowych badań w ostatnim czasie było te opublikowane w Journal of the American Medical Association wykazujące wprost, że niskie dawki CBD nie miały negatywnego wpływu na zdolność prowadzenia pojazdów mechanicznych. Te samo badanie wykazało, że THC powoduje delikatne upośledzenie zdolności prowadzenia pojazdów ustępujące po około 4 godzinach od spożycia. Badanie te może być stanowić podstawę do wprowadzenia prawa, które nie będzie krzywdzące dla osób spożywających konopie indyjskie.

Badania dotyczące CBD mogą zostać przełożone na wydanie regulacji dotyczących produktów spożywczych z CBD. Naukowcy podkreślili, że istnieje potrzeba przeprowadzenia większej liczby badań testujących korzyści terapeutyczne produktów z CBD oraz zalecili prawodawcom poprawę wytycznych oraz kontrolę jakości tychże produktów.

Profesor M-J Milloy z Kanady od dwóch lat zajmuje się badaniami nad potencjałem marihuany w walce z uzależnieniami od opioidów w Stanach Zjednoczonych. Wraz ze swoim zespołem z BC Center on Substance Use opublikowali kilka badań na ten temat, a jedno z nich wykazywało, że łatwiejszy dostęp do marihuany zwiększa szanse na zaprzestanie stosowania opioidów.

Kolejne z badań wykazywało jak ułatwiony dostęp do marihuany może ograniczać lub spowalniać spożywanie alkoholu, przekładając to na ogólną poprawę stanu zdrowia oraz bezpieczeństwa publicznego.

Badamy szkody, a nie korzyści

Większość badań skupia się na badaniu szkód, a nie korzyści idących za używaniem konopi indyjskich – tak wykazało badanie opublikowane w czasopiśmie Science we wrześniu.

Oczywiście są grupy społeczne dla których używanie konopi indyjskich może odbić się na stanie zdrowia. Są to m.in. kobiety w ciąży, które zażywając konopie narażają swoje przyszłe dzieci na ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego, w tym cukrzycy, chorób układu krążenia i otyłości.

Rekordowa liczba badań związanych z konopiami indyjskimi w 2020 roku na pewno doprowadzi do wzrostu liczby państw liberalizujących prawo konopne, jak i zapewni aprobatę większości społeczeństwa dla takich działań. Senat USA niedawno przyjął ustawę usprawniającą badania nad konopiami indyjskimi. Ma to zachęcić FDA do opracowywania leków na bazie konopi.

Przypomnijmy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł iż CBD pochodzące z konopi indyjskich nie jest środkiem odurzającym. Jest to jasny sygnał, że produkty spożywcze zawierające CBD powinny być traktowane jak inne legalne towary. Z kolei Parlament Europejski głosował za zwiększeniem limitu THC dla konopi przemysłowych z 0,2% na 0,3%. Propozycja została już włączona do Reformy Polityki Rolnej (CAP) i będzie przedmiotem negocjacji z Komisją Europejską w celu opracowania wspólnego stanowiska w tej sprawie.

Komentarze

Komentarze