Niecodzienna sytuacja w jednej ze szkół ponadpodstawowych w powiecie kluczborskim. 17-letni uczeń miał zapalić marihuanę podczas przerwy między lekcjami, co szybko zwróciło uwagę innych uczniów i nauczycieli.
Według informacji przekazanych przez policję, uczennice zgłosiły wychowawcy, że wyraźnie wyczuwają od kolegi zapach marihuany. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy.
Susz w plecaku
Podczas interwencji policjanci znaleźli w plecaku nastolatka susz roślinny przypominający marihuanę.
Jak przekazała st. asp. Krystyna Chmielewska z kluczborskiej policji, 17-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że substancję miał znaleźć wcześniej w jednym z miejskich parków i postanowił wykorzystać „znalezisko” i zapalić je podczas szkolnej przerwy.
– Podczas wykonywanych czynności funkcjonariusze ustalili, że 17-latek posiada w swoim plecaku susz roślinny przypominający marihuanę. Młody mężczyzna tłumaczył policjantom, że narkotyki znalazł w jednym z parków na terenie miasta. Według jego relacji, postanowił wykorzystać niecodzienne znalezisko i wypalić podczas jednej z przerw szkolnych. Badanie narkotesterem wykazało, że młody mężczyzna znajduje się pod wpływem środków odurzających.
Badanie narkotesterem wykazało, że nastolatek znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Grożą mu poważne konsekwencje
Sprawa może zakończyć się poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Niestety ale w dalszym ciągu, zgodnie z obowiązującymi przepisami za posiadanie substancji odurzających grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Mimo, że jesteśmy za zmianą prawa, to oczywiście nie popieramy oczywiście takich niedojrzałych zachowań










