Krążki cebulowe w cieście konopnym

Hemp Yourself

Ten przepis powstał specjalnie na 4/20 i mimo, iż od tamtego święta minęło już troszkę czasu, to często powracamy do tej przekąski.

Jest to bowiem świetne małe co nieco, w sam raz na gastro. Krążki cebulowe nie tylko chrupiące, lekkie, to i bardzo wciągające. Ciasto, które tu używam zostało już przetestowane nie tylko na cebuli, ale idealnie sprawdza się do cukinii, papryczek jalapenos czy nawet brokułów.

Dla naszej receptury, aby podkręcić smak jeszcze bardziej, użyliśmy piwa konopnego oraz ziołowej mieszanki składającej się z oregano oraz suszu konopi siewnej, takiego jak używamy do przyrządzania naparów.

Składniki:

  • 2 + 1 szklanki mąki uniwersalnej
  • 2 łyżeczki suszonego ziela konopi siewnej
  • 2 łyżeczki czosnku w proszku
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 szklanka zimnego piwa konopnego
  • 1 szklanka zimnej wody gazowanej
  • 3 duże cebule
  • 2 szklanki oleju do smażenia

Przygotowanie:

Cebulę kroję poprzecznie na grube plastry ok 0,5/ 1 cm i roddzielam na pojedyncze krążki, przekładam do pojemnika i zalewam mlekiem. Można pominąć ten krok, jeśli zabieracie się do smażenia od razu, jednak dzięki temu cebula nie jest tak surowa, ani ostra w smaku i najważniejsze cały czas jest bardzo chrupiąca, następnie przechodzę do przygotowania ciasta.

W misce łączę 2 szklanki mąki, ziele konopi, oregano, czosnek w proszku, pieprz oraz odrobinę soli. Piwo konopne oraz wodę gazowaną łączę razem w osobnym dzbanku i stopniowo mieszam z suchymi składnikami. Aby nasze krążki cebulowe były bardziej chrupiące, lekkie i ciasto przypominało tempurę, starajmy mieszać je jak najkrócej, nie martwcie się jeśli zostaną jakieś grudki, to w niczym nie przeszkadza!

Tuż przed smażeniem wyjmuję krążki cebuli z pojemnika z mlekiem, wysuszam je na ręczniku papierowym i rozgrzewam olej. Następnie pierścienie cebuli obtaczam w pozostałej mące i pozbywam się nadmiaru, używając do tego na przykład sitka. Następnie zanurzam cebulę w cieście i smażę do uzyskania pięknego złotego koloru. Kiedy są już gotowe, przekładam krążki na papier kuchenny, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu i wcinam pyszne chrupiące małe co nieco.

Smacznego!!!

Po więcej konopnych przepisów wpadnijcie na naszego BLOGA!

Comments

comments